Chłopiec na galopującym koniu
Emisja programu 2010-02-08 o godzinie 20:00:00
Długość programu: 73
Typ: film obyczajowy
Producent: OPUS FILM SP.Z O.O.
Tematyka: OBYCZAJOWY
Emisja programu 2010-02-08 o godzinie 20:00:00
Dramat psychologiczny, 73 min, Polska 2006
Scenariusz na podstawie opowiadania Tarjeia Vesaasa i reżyseria: Adam Guziński
Zdjęcia: Jolanta Dylewska
Aktorzy: Piotr Bajor, Aleksandra Justa, Krzysztof Lis, Krzysztof Radkowski, Małgorzata Hajewska,
Bartłomiej Bobrowski i inni
Debiut fabularny Adama Guzińskiego: czarno - biały, ascetyczny w formie, a zarazem bardzo nastrojowy
i refleksyjny, przesycony poezją film zrealizowany na podstawie opowiadania norweskiego pisarza i poety Tarjeia
Vesaasa "Dziki jeździec". Nieśpiesznej narracji towarzyszą sugestywne zdjęcia i skąpe dialogi, ograniczone
do pojedynczych zdań.
Bohater tej kameralnej opowieści, trzydziestoparoletni pisarz Jerzy Dobrowolski, laureat prestiżowej nagrody
literackiej, tuż po jej otrzymaniu porzucił nagle miasto i przeniósł się z żoną Marią i synkiem Jaśkiem na wieś.
Ale nie czuje się tam dobrze: przeżywa głęboki kryzys twórczy, na próżno wysiadując całymi dniami nad pustą
kartką. Co gorsza, oboje z żoną przechodzą też kryzys małżeński: praktycznie nie rozmawiają ze sobą, mijając się
w domu jak para obcych ludzi. A przecież niedawno kochali się, obdarzali pieszczotami, o czym świadczą piękne,
artystyczne zdjęcia, które Maria sama zrobiła i porozwieszała na ścianach. Teraz oboje unikają nawet wzajemnie
swojego wzroku. Między nimi krąży ukochany syn, nie pojmujący jeszcze, że w domu źle się dzieje.
Pewnego dnia Maria zauważa, że synek jest dziwnie osowiały i smutny. Podejrzewa, że może być chory.
Rodzice jadą z nim do lekarza, ten zleca dodatkowe badania, a wreszcie stawia diagnozę: chłopca trzeba jak
najszybciej operować. Kieruje go do gdańskiej kliniki, gdzie pracuje jego znajomy profesor.
Nieoczekiwanie Maria oznajmia mężowi, że nie pojedzie z nim i synem do miasta. Woli zostać w domu,
prosi, żeby mąż sam zawiózł dziecko. Jerzy, chociaż zaskoczony jej decyzją, nie protestuje. Maria pakuje im
niezbędne rzeczy, odprowadza do autobusu. Jasiek, nieświadom, że czeka go szpital, jest przejęty wyprawą do
dużego miasta i obiecaną mu przez ojca wizytą w sklepie z samochodzikami, które wprost uwielbia.
Na miejscu ojciec i syn kierują się najpierw do owego sklepu, ale przybywają za późno, już po zamknięciu.
Później udają się do szpitala. Syn zostaje przyjęty na oddział, ojciec spędza noc w hotelu. Dręczy go sen,
że doszło do komplikacji i Jasiek znalazł się w stanie agonalnym. Nazajutrz dzwoni do szpitala, dowiaduje się,
że operacja przebiegła pomyślnie. Ale nerwowe godziny spędzone na oczekiwaniu na tę wiadomość sprawiają,
że zaczyna inaczej patrzeć na swoją rodzinę i siebie. Uświadamia sobie, jak bardzo zależy mu na bliskich, jak
potrzebne mu było w takich chwilach wsparcie żony.
Gdy dzwoni do Marii z pomyślnymi wieściami o synu, ta przeprasza go, że w ważnej chwili zawiodła, że już
wcześniej oddaliła się od niego. Ona także potrzebowała chwili samotnej refleksji, aby zrozumieć, że wciąż
kocha męża, że za nim tęskni. Jerzy wraca do domu już w całkiem innym nastroju. Gdy ponownie zasiada nad
pustą kartką, zaczyna pisać.








